Aiszka

Przesądy pogrzebowe i znaki związane ze śmiercią

Śmierć od wieków owiana jest tajemnicą i lękiem. Towarzyszą jej liczne przesądy, rytuały oraz znaki, które mają pomóc zmarłemu odejść w spokoju i chronić żywych przed złymi energiami. Ludowe wierzenia w Polsce i wielu innych krajach wciąż mocno zakorzenione są w świadomości ludzi, szczególnie w chwilach, gdy umiera ktoś bliski.


W tradycji ludowej istnieje wiele sygnałów zwiastujących zbliżającą się śmierć:

zatrzymanie się zegara w domu,

nagłe pęknięcie lustra,

wycie psa w nocy,

zgaśnięcie świecy przy chorym,

dziwne sny o pogrzebach, trumnach lub wodzie.

Wierzono, że dusza często wcześniej daje znaki rodzinie – czasem poprzez sny, czasem przez subtelne zjawiska w domu.


Najbardziej znany przesąd mówi o zakazie ruszania rzeczy zmarłego przez 6 tygodni. Ma to umożliwić duszy powrót, by pożegnać się z tym, co kochała za życia.

Nie wolno też od razu wyrzucać ubrań czy osobistych przedmiotów.

Lustra w domu powinny być zasłonięte, aby dusza nie zatrzymała się w odbiciu.

Rzeczy, których dotykał zmarły w ostatnich chwilach, czasem przechowywano jako ochronę przed złymi mocami.


Otworzyć okno, by dusza mogła swobodnie odejść.

Zapalić świecę i modlić się przy ciele.

Dopilnować, aby zmarły nie był sam – według wierzeń samotność mogła sprowadzić niepokój jego duszy.

Trumna nie powinna wracać do domu, bo to mogło sprowadzić kolejną śmierć.


Według przesądów dusza przez pewien czas po śmierci odwiedza bliskich. Może ukazywać się we śnie, czasem daje znaki – stuknięcia, zapachy, dziwne odgłosy. Nie zawsze jest to coś złego – często to forma pożegnania i upewnienia się, że bliscy poradzą sobie bez niego.


Uważano, że ciało nie powinno pozostawać w domu przez niedzielę, bo to „blokuje” duszę i może sprowadzić nieszczęście na całą rodzinę. Niedziela jako dzień święty miała być czasem modlitwy, a nie trwania przy śmierci.


Pęknięcie talerza czy szkła w domu.

Dziwne zachowanie zwierząt – koty siadające przy drzwiach, psy wyjące w stronę domu.

Nagłe usychanie roślin w pokoju chorego.

Utrata sił, nagłe uspokojenie przed śmiercią (tzw. „cisza przed odejściem”).


Śmierć w sobotę – oznaczała, że dusza zmarłego znajdzie szybko spokój, ale dla rodziny mogło to zwiastować kolejne trudne wydarzenia.

Śmierć w niedzielę – uważano za szczególny znak. Taka dusza miała od razu trafić do nieba, ale rodzina mogła być dotknięta smutkiem dłużej niż zwykle.

Śmierć w noc pełni księżyca – miała oznaczać, że dusza jest wyjątkowo silna i będzie odwiedzać rodzinę częściej.

Przesądy związane ze śmiercią pokazują, jak mocno ludzie od wieków bali się tego, co nieznane. To, co miało chronić żywych i pomóc zmarłym, dziś często traktujemy z przymrużeniem oka, ale w chwilach żałoby nadal chętnie wracamy do dawnych wierzeń. Bo w obliczu śmierci każdy szuka pocieszenia – w wierze, w znakach czy w przesądach.