MANIFESTACJA ” NIE PRZYSZŁAM TU, ŻEBY SIĘ POŚWIĘCAĆ „

Nie przyszłam tu, żeby się poświęcać
Nie przyszłam tu, żeby oddawać siebie w kawałkach.
Nie przyszłam tu, żeby zasługiwać na miłość bólem.
Nie przyszłam tu, żeby być tłem w cudzym życiu.
Zbyt długo uczono mnie, że dobra kobieta to ta, która wytrzyma.
Że miłość boli.
Że trzeba się naginać, milczeć, czekać.
Ja wybieram inaczej.
Nie poświęcam już swojego spokoju, żeby ktoś czuł się ważny.
Nie poświęcam swojej energii, żeby ktoś nie musiał brać odpowiedzialności.
Nie poświęcam swojego życia, żeby ratować cudze.
Oddaję winę, którą nosiłam nie swoją.
Oddaję ciężar, który nigdy nie należał do mnie.
Oddaję role, w których znikałam.
Jestem tu, żeby żyć.
Oddychać. Czuć. Wybierać.
Nie żeby przetrwać.
Jeśli coś wymaga ode mnie zniknięcia — to nie jest miłość.
Jeśli coś żąda mojego bólu — to nie jest przeznaczenie.
Jeśli coś mnie osłabia — to nie jest moja droga.
Od dziś wybieram siebie bez lęku.
Bez tłumaczeń. Bez usprawiedliwień.
Z pełnym prawem do odejścia.
Nie przyszłam tu, żeby się poświęcać.
Przyszłam tu, żeby być sobą.
I to wystarczy.
Cień nie jest wrogiem. Jest kluczem.
© 1997 Witch Aiszka